wtorek, 24 kwietnia 2018

Dlaczego źle jest oglądać reklamy?

Nie posiadam telewizji jako takiej więc jestem zupełnie odzwyczajona od oglądania reklam. Zawsze dziwi mnie w związku z tym wyjście do kina czy oglądanie jakiegoś programu u rodziców lub teściów. Nagle zostaję zbombardowana tym, co mnie w ogóle nie interesuje, czego nie chciałam zobaczyć.
Ale dlaczego to jest złe?
Bo do dziś pamiętam część reklam, które oglądałam jako dziecko. Jak ja w nie wszystkie wierzyłam. Ostatnio sprzątałam kuchnię i chodziło mi po głowie "jeśli siły masz za mało, wypij mleko z cola cao". Przecież ja tę reklamę musiałam widzieć ponad 20 lat temu. I wciąż pamiętam, jak wyprosiliśmy u rodziców to cola cao. I jak ja wierzyłam, że pijąc je codziennie będę mogła robić te wszystkie sportowe akrobacje, które były w reklamie. Nigdy się nie udało...
I jak myślę o tej jednej reklamie, która wmówiła mi po pierwsze jakąś potrzebę, a po drugie efekt niemożliwy do osiągnięcia (tylko przez picie tego kakao), to zastanawiam się, jaki jeszcze wpływ na mnie (i innych) mają oglądane reklamy...

6 komentarzy:

  1. Ja jestem nieufna w stosunku do reklam, pewnie z powodu wieku, uważam że skoro reklamują to pewnie im się nie sprzedaje i jest marne albo drogie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się wydaje, że reklamują wszystko. Taki jest dzisiejszy świat - żeby dotrzeć do klienta, nie obędzie się bez reklamy. Różne są jej odmiany, ale w pewnym sensie nawet ja, żeby zdobyć popularność mojego bloga statystycznego, założyłam fanpage na Facebooku, podszkoliłam się w zakresie SEO i na różne sposoby próbuję się zareklamować. Skąd ludzie mają wiedzieć, że coś takiego piszę?

      Usuń
  2. Mam bardzo podobne odczucia z powodu sporadycznych kontaktów z reklamami. Trzeba pamiętać, że reklama to sztuczne kreowanie potrzeb i nakłanianie do zakupu bądź korzystania z rzeczy niepotrzebnych (także usług). Gdy jesteś odcięta od reklam, to kupujesz na podstawie zapotrzebowania, prawda? A wybierasz w sklepie patrząc na cenę i etykiety. Reklama zbyt często próbuje nam wmówić, że to, co mamy jest już przestarzałe lub niemodne. Moim zdaniem właśnie dzięki odcięciu się od reklam stajemy się na ten przekaz odporniejsi i zaczynamy do nich podchodzić podejrzliwie (chociaż marketingowcy i spece od reklam naprawdę nie śpią i szukają wyłomu w każdym mózgu).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością :)
      Czasem kusi mnie, żeby odciąć się tak zupełnie. Pozbyć telefonu, kont w Internecie i żyć bez śledzącego mnie Googla. Ale chyba zbyt wygodnie mi tak jak jest. Mam tylko nadzieję, że wciąż jeszcze myślę sama, a nie myślą za mnie specjaliści od marketingu i manipulowania ludźmi.

      Usuń
  3. Macie zupełna rację. Najlepiej byłoby odciąć się od wszystkiego i wyjechać w jakąś głuszę. Wszędzie tylko reklamy- w sklepach, na ulicach, w telewizji i nawet w kinie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Tino, chyba Cię poszukam na blogu statystycznym bo zamilkłaś, mam nadzieję, że z radosnych powodów.

    OdpowiedzUsuń